czwartek, 28 maja 2015

Lamborghini Aventador


Lamborghini Aventador – dwudrzwiowy i dwumiejscowy supersamochód zaprezentowany publicznie przez włoską firmę Lamborghini 28 lutego 2011 roku na Międzynarodowym Salonie Samochodowym w Genewie, pięć miesięcy po pierwszej prezentacji w Sant'Agata Bolognese. Aventador (oznaczenie wewnętrzne Lamborghini LB834) został stworzony jako następca dla produkowanego przez dziesięć lat modelu Murciélago i zarazem nowy flagowy pojazd włoskiego producenta na rok 2011 (obok Bugatti Veyrona jest jednym z najszybszych samochodów na świecie). Wkrótce po zaprezentowaniu, Lamborghini ogłosiło, że przyjęto zamówienia na nowe samochody których realizacja zajmie 12 miesięcy, do nabywców pojazdy zaczęły trafiać w połowie 2011. Cena detaliczna wynosi 255 000 € na rynku europejskim, 220 900 £ na terenie Wielkiej Brytanii oraz 399 700 $ w Stanach Zjednoczonych.


Dane techniczne

Do napędu Aventadora LP700-4 użyto nowej jednostki V12 o rozwarciu cylindrów równym 60° i pojemności skokowej 6498 cm³. Silnik nosi wewnętrzne oznaczenie L539, jest to czwarty motor konstrukcji Lamborghini (drugi V12).
Za przeniesienie napędu odpowiada jednosprzęgłowa 7-biegowa przekładnia półautomatyczna zaprojektowana przez Graziano Trasmissioni.
Nowy w pełni elektronicznie sterowany układ napędu AWD pochodzi od szwedzkiej firmy Haldex Traction, jest to czwarta generacja ich wyrobu.

Silnik

  • 60° V12 6,5 l (6498 cm³), 4 zawory na cylinder, DOHC
  • Układ zasilania: wtrysk bezpośredni
  • Średnica cylindra × skok tłoka: 95,00 mm × 76,40 mm
  • Stopień sprężania: 11,8:1
  • Moc maksymalna: 700 KM (515 kW) przy 8250 obr/min
  • Maksymalny moment obrotowy: 690 Nm przy 5500 obr/min

Osiągi

  • Przyspieszenie 0-100 km/h: 2,9 s
  • Prędkość maksymalna: 350 km/h
  • Średnie zużycie paliwa: 14,2 l/100 km
  • Emisja CO2: 398 g/km
Jeśli chcesz przejechać się sportowym samochodem na jednym z polskich torów zajrzyj tutaj:  https://www.devil-cars.pl/?idpartner=adrianstaszkiewicz1


źródło: Wikipedia

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz